If life is a dream, what happens when I wake up? - napis na koszulce jednego z bohaterów filmu Dym

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Pozbyliśmy się choinki, ale zostawiłam światełka.
 Szary i przygnębiający jest ten styczeń.

wtorek, 6 stycznia 2015

Dziewczynka w bardzo dziewczynkowym stylu zgubiła książkę ze szkoły. Rozpoczyna się wielkie szukanie (założę się, że nie znajdziemy). Pytam się o tytuł. Lemony Snicket 'Series of unfortunate events, book the 3rd'. How unfortunate is that? Haha. 

czwartek, 1 stycznia 2015


Jak ta scena Wam nie poprawi humoru to już nie wiem.
Chyba, że nie potrzebujecie poprawiania nastroju bo lubicie początki roku.
 Ja nie lubię. Jest w nich coś stresującego. Tym bardziej więc potrzebuję tańczącego Star Lorda;)

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Grudzień był w tym roku pod wieloma względami wyjątkowy. Na przykład byłam w tym miesiącu aż dwa razy w kinie...
Na tym:
I na tym:
Oba filmy z czystym sumieniem polecam. To, że na pierwszym będę się dobrze bawić było oczywiste (zobaczcie tylko ten trejler). 
Ale Paddington, nie miałam pewności, filmy dla dzieci często mnie męczą. Okazało się jednak, że jest kapitalny. Wielkim bonusem był Peter Capaldi, Sally Hawkins i Julie Walters (obie cudowne!one mają w sobie coś takiego co uwielbiam!) A i Nicole Kidman jako Cruella De Mon też była świetna. O samym miśku nie wspominając;) I to końcowe zdanie 'In London everyone is different, which means that everyone fits it'. Ładne. Lubię myśleć, że Edynburg jest właśnie taki.