If life is a dream, what happens when I wake up? - napis na koszulce jednego z bohaterów filmu Dym

poniedziałek, 14 lipca 2014

Obejrzałam wczoraj Sierpień w Hrabstwie Osage. Gdzieś w opisach było, że to komedia obyczajowa. WTF??? Dawno nie oglądałam równie smutnego filmu. Ale warto było. Upewniłam się tylko w przekonaniu, że rodziny są jednak skomplikowane. Czasami nawet bardzo. Dobre kino z dobrą historią. Zapadającą gdzieś tam w człowieka.
Ach, obejrzałam też Poradnik Pozytywnego Myślenia. I nastawił mnie...pozytywnie. Dał wiarę, że Robert DeNiro jeszcze potrafi grać (a nie tylko robić miny). I to było bardzo optymistyczne*.

Czyż lipiec nie jest piękny?;)

*Oczywiście film nastrajał optymistycznie także z innych powodów, ale mnie najbardziej wzruszył fakt, że mój stary wielki idol z lat młodości może mieć jednak coś jeszcze w kinie do powiedzenia.

piątek, 4 lipca 2014

No i zostałyśmy same.To znaczy bez Dziewczynki. 
Poleciała we wtorek do Polski. Przyznaję, że na początku ogarnął mnie wielki smutek. 
Pusto bez niej okropnie. 
 Jakkolwiek ze Skajpa wynika, że dziecko szczęśliwe. 
Poza tym to tylko dwa tygodnie.
Tymczasem dużo spacerujemy.


niedziela, 29 czerwca 2014

Było Aberdeen, to teraz czas na odrobinę Edynburga:

 Widok na miasto z Góry Artura

I widok z dołu na Górę (a wszystko to kilka minut spacerkiem od centrum)

Miasto
Szkot w zaułku
You yes yet? Szkocja żyje wrześniowym referendum. 
Wracając do pytania to nie i nie będziemy.
I perferkcyjne zakończenie wieczoru. 
Dobrze mieć gości.

czwartek, 26 czerwca 2014

Tydzień ciężki pracowo. Wczoraj więc kolega poratował mnie ichniejszym sernikiem. Zalałam go słodką śmietaną. Czasami trzeba. Jutro zaś ostatni dzień szkoły. I sześć tygodni bez budzenia Dziewczynki. Tyle wspaniałych poranków. Chyba się popłaczę ze szczęścia.

niedziela, 22 czerwca 2014

 Podróż tam i z powrotem do Granitowego Miasta zaliczona.
 Jest w nim bardzo szaro (yyy granitowo znaczy), ale i jasno tak jakoś.


 I morze jest. I uśmiechnięci blond surferzy też.

I watę curkową też mają. Czyli spokojnie da się tam żyć;)