If life is a dream, what happens when I wake up? - napis na koszulce jednego z bohaterów filmu Dym

niedziela, 30 marca 2014


Dzisiaj mamy piękną mgłę.
 Bardzo lubię. Miałam ochotę wyjść na spacer, ale doszłam do wniosku, że snu potrzebuję bardziej niż spaceru. Zasnęłam więc z cierpiącą małą Dziewczynką (bardzo boleśnie ząbkuje obecnie). I tak mija niedziela, w piżdżamie, pomiędzy tuleniem młodszej, rozmowami ze starszą i oglądaniem na raty dwóch odcinków idiotycznego serialu-jakim jest niewątpliwie-The Following. Poza tym w Edim zimno i jakoś tak mało wiosny.

3 komentarze:

  1. brak snu jest wszak najgorsza i najskuteczniejszą torturą :)
    u nas ciepło, u nas wiosna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas lodówka.
      Brak snu...temat mam opracowany z wielu stron, niestety.

      Usuń
  2. Ładna mgła. Też lubię :)

    OdpowiedzUsuń