If life is a dream, what happens when I wake up? - napis na koszulce jednego z bohaterów filmu Dym

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Kolejna niedziela zmierza ku końcowi. Ta minęła pod znakiem Iluminacji. Serial smutny, zabawny, momentami wzruszający. Mnie wciągnął. Myślę, że warto. Laura Dern wkurza, rozbraja, chce się ją przytulić.
Na koniec zaś dnia zainteresował mnie artykuł na Gazecie. Człowiek przez kilka lat fotografował zawartość amerykańskich lodówek. Lubię tak pozaglądać. Zerknęłam do mojej. Szału nie ma.
Na stronie zostałam. Jest tam też nieustająca lista najsmutniejszych piosenek. Mark Menjivar pisze, że można dodać jakąś piosenkę wysłając mu mejla. Hmm, znam jedną lub dwie.

Na liście jest The National:
Lubię. Bardzo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz